poniedziałek, 30 lipca 2012

Testy szamponów - Baikal Herbals i Organicum z hydrosolami oraz maska łopianowa 1 reshenie

Dzisiaj nieco obszerna recenzja, bo aż  3 produktów. Testuję je od ok 2 tygodni, więc co nieco mogę już powiedzieć. Specjalnie nie pisałam notki zaraz po pierwszym użyciu, bo co można stwierdzić po jednym teście? A tak, jestem po kilku użyciach każdego produktu, więc mogę się wypowiedzieć:)

Zaczynamy:

1. Szampon Baikal herbals - szampon regenerujący do włosów łamliwych i zniszczonych.
280ml, cena 14zł



Skład:



Jak widać skład bardzo przyzwoity. Zwłaszcza jak na szampon, a trudno znaleźć szampon o tak dobrym składzie. Najwyżej w składzie właściwie same dobre składniki, natomiast te gorsze, typu alkohol - są na końcu listy. Ja jestem bardzo wybredna pod względem składu kosmetyków, ale ten jest dla mnie całkiem przyzwoity.


Pierwsze co mnie urzekło to zapach:) Przepiękny! Opakowanie również przykuwa wzrok, ale dla niektórych małym mankamentem może być odkręcana zakrętka (wiem, że niektórzy lubią tylko taki korek otwierany do góry). Oczywiście z tyłu znajduje się naklejka z polskimi napisami.


Szampon jest bardzo gęsty - mi ta konsystencja baaardzo odpowiada. Szampony, których używałam dawniej, jeszcze przed pielęgnacją naturalną, miały bardzo wodnistą konsystencję, przez co szybko się zużywały. W tym przypadku wystarczyła niewielka kropelka, żebym mogła umyć całe włosy. Szampon pieni się rewelacyjnie! Z ręką na sercu mogę przyznać, że nie miałam jeszcze nigdy w życiu szamponu, który pienił by się tak rewelacyjnie! Ogromny plus za to, bo już teraz wiem, że szampon starczy mi na długo:) Dodatkowo zmieszałam go moją ulubioną metodą z woda i łyżeczką gliki białej:) Tak więc szamponu zużyłam jeszcze mniej a został on dodatkowo wzbogacony.


Efekty:

Ogromny plus za tą pianę, bo na prawdę pieni się rewelacyjnie! Cudnie pachnie, a przy tym ma przyzwoity zapach. Włosy są po nim mięciutkie, ładnie się rozczesują (nie miałam żadnych problemów), puszyste i lśniące! Dodatkowo pachną przez cały dzień:) Cały dzień ten zapach za mną chodził.
Przez to, że tak doskonale się pieni, jest bardzo wydajny, więc cena jest niska, bo szampon wystarczy na pewno na długo. Polecam mieszanie z glinką białą i innymi ciekawymi 'substancjami'.;)




2. Szampon Organicum stymulujący wzrost włosów z hydrosolami.

Skład:
Organic Hydrosol (urtica dioica, rosmarinus officinalis, lavandula angustifolia, salvia officinalis, laurus nobilis, humulus  lupulus), Aqua, Ammonium Lauryl Ether Sulphate, Decyl Glucoside, Disodium Cocoamphodiacetate, Alkylamidopropyl Betain, Magnesium Sulfate, C12-13 Alkyl Lactate, Wheat Protein, d-panthenol, Climbazole, Polyqauternium-10, Citrus Cinensis Oil, Sodium Benzoate,  , Citric Acid.

350ml, 36zł

Również w tym przypadku, skład bardzo przypadł mi do gustu.Chociaż przyznam, że za tą cenę mógłby być jeszcze 'bogatszy' w naturalne składniki.....

Szampon testowałam równocześnie z odżywką.


Przyznam, że wiele po nim oczekiwałam, zwłaszcza patrząc na cenę. Niby jest go dość sporo, no ale...
Pierwszy i ogromny plus za to, że zmył olej za pierwszym razem! Nigdy wcześniej tak idealnie mi się to nie udało...Pachnie pięknie i pieni się świetnie:)
Nie rozrabiałam go z wodą i glinką, przetestowałam taki jaki był - gotowy do użycia;)


Efekty:
Włosy po użyciu szamponu, a następnie odżywki jakby bardziej się wyprostowały...Nabrały pięknego blasku i były sypkie. Niestety dla niektórych - straciły nieco na objętości;). Były puszyste, ale nie tak bardzo jak zwykle.



3. Łopianowa maska do włosów Agafii.
300ml, 18zł



Skład:

Skład mógłby być bardziej naturalny, ale ok, nie jest źle, jest to bardzo atrakcyjna maska:) Dodatkowo bardzo pojemna jak za te pieniądze.
Zapach piękny! Kolorek również przyciąga wzrok:)


Maskę stosowałam zarówno samą jak i z ulepszaczami. Podoba mi się w każdej wersji i nabrałam ochoty na kolejne jej wersje, tzn maskę jajeczną i maskę drożdżową. Dziś muszę je zamówić:)

Efekty:

Maska jest gęsta, świetnie się nakłada. Włosy są po niej mięciutkie, ładnie pachną, nie puszą się a nawet są ładnie nawilżone i błyszczą. W moim przypadku maska ułatwia rozczesywanie. Nie trzymam jej tak krótko jak na opakowaniu napisał producent. Nakładam ją na ok 15-20 minut. Mimo wszystko bardzo lubię dodawać różne składniki do maski, które dodatkowo ją ulepszą. Do tej pory nie miałam żadnej maski, któa by się do tego nadawała...

19 komentarzy:

  1. Najbardziej zaciekawił mnie ten szampon Organicum stymulujący wzrost włosów z hydrosolami + odżywka. Uwielbiam kiedy włosy są sypkie i błyszczą, efekt lekkiego wyprostowania również mi się podoba, a fakt że włosy tracą trochę na objętości mnie nie przeraża, bo moje włosy bardzo lubią sie puszyć i są z natury suche. Tak więc jak wykończe moje aktualne zasoby szamponowo-odżywkowe bardzo prawdopodobne, że zaopatrze się w nie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ten szampon też mi odpowiada:) Podoba mi się też, że za pierwszym razem zmywa oleje:)

      Usuń
  2. Pierwszy szampon mnie najbardziej zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. powiem Ci, ze dlugo ze sobą walczyłam, jeśli o szampon Organicum chodzi bo z jednej strony jestem ciekawa, ale z drugiej strony... cena troszkę odstrasza tym bardziej, że ja od szamponu wymagam tylko dobrego mycia, resztę roboty mają odwalic sera, wcierki odżywki itp :) no i jak dotąd się nie skusilam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie:) Cena faktycznie mogłaby być niższa:/

      Usuń
  4. Uwielbiam jak moje włosy ładnie pachną;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawil mnie szampon bo z tej serii baikal herbals mialam tylko olejek i jest swietny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon jest świetny, a jak się go dodatkowo 'wzbogaci' glinką białą, to rewelacja:)

      Usuń
    2. hmm musze wyprobowac :D. Jak narazie swoja glinke ze srebrem klade tylko na skalp ;)

      Usuń
    3. Koniecznie musisz wypróbować z dodatkiem glinki białej:P mam nadzieję, że i Tobie przypasuje:)

      Usuń
  6. ten pioerwszy szampon mnie strasznie zaciekawil ma fajny sklad i nie jest drogi :) natomiast ten drugi hm za taka cene bym chyba sie nie skusila :) a co do maski to ja mam z lopianu wirkszego i soku z bialej pokrzywy (pisalam o niej w ostatniej notce) i jestem zachwycona ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała wybierać między pierwszym - rosyjskim, a drugim - Organicum, to też bym wybrała pierwszy:) Jednak ten drugi ma nieco wygórowaną cenę....
      Czytałam właśnie, że Ci odpowiada ta maska:)

      Usuń
  7. Pierwszy szampon bardzo intrygujący :D
    A na maskę Agafii od dawna mam już ochotę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przypasował:D oj, ja też się na nią czaiłam:P

      Usuń
  8. Zaciekawiła mnie maska. Mam suche i matowe włosy, które dopiero po użyciu dobrych kosmetyków są w stanie nawet dobrym. Sądzę, że ta maska mogłaby mi pomóc. Myślę, że się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam Ci próbeczkę, jak będę wysyłać nagrodę z rozdania, to sobie wypróbujesz:)

      Usuń
  9. chetnie wyprobuje taki szampon ;)
    mam maske drozdzowa i jest swietna!

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie odebrałam od listonosza moje zamówienie z Twojego sklepu, zapach maski z łopianu - przepiękny, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń