niedziela, 29 grudnia 2013

Nawilżająca mgiełka do twarzy DIY

Zamówiłam buteleczki szklane z atomizerkami i dość sporo różnych ziółek, więc musiałam jakoś to wszystko wykorzystać. Planowałam różne mgiełki, ale jako że o tej porze roku mam dość mocno przesuszoną skórę, postawiłam na mgiełkę nawilżającą do twarzy

Moja mgiełka składa się z:

- nasion wiesiołka
- nasion czarnuszki
- żelu aloesowego
- konserwantu FEOG
- wody destylowanej
- oczywiście buteleczki szklanej z atomizerkiem (pojemność 30ml)

Przygotowanie:

Z nasion wiesiołka oraz czarnuszki przyrządziłam hydrolat. W kawiarce na "średniej" części (czyli tam, gdzie zwykle daję np liście jakiejś roślinki) ułożyłam ligninę. Na niej po równo wysypałam nasionka.

W dolnej części wlałam odpowiednią ilość wody destylowanej (swoją 5l kupiłam bodajże w Auchan za grosze, ale nie pamiętam dokładnie ceny...3-6zł?) .
Włączyłam gaz i po kilku minutach miałam w górnej części kawiarki gotowy hydrolat.

Po wystudzeniu przelałam gotowy płyn do umytej wcześniej i suchej, czystej szklanej buteleczki. 

Następnie dodałam żel aloesowy, zgodnie z instrukcją na buteleczce. Przy 25% otrzymuje się lekkie działanie złuszczające, ale to nie było w moich planach. W mojej mgiełce znajduje się ok 5% żelu aloesowego.

Po wymieszaniu do całości dodałam 2-3 krople konserwantu FEOG.

Całość wymieszałam i stoi do dziś. Zapach i konsystencja nie zmieniły się, więc od ok 2,5tyg używam mgiełki regularnie.





Działanie:

Jestem bardzo zadowolona z efektów. Używam mgiełki raz, czasem 2-3 razy dziennie do odświeżenia twarzy. Najlepiej spisuje się z duecie z kremem brzozowo-nagietkowym Sylveco *-*
Zawsze stosuję obydwa produkty na noc - najpierw po oczyszczeniu twarzy spryskuję twarz mgiełką, lekko rozcieram, a następnie nakładam krem.Uwielbiam ten efekt.
Mgiełką spryskuję także od czasu do czasu szyję i nogi, ręce. Jak tylko ją skończę, robię kolejną, ale nie wiem czy nawilżająca będzie mi jeszcze potrzebna:)

W następnym poście napiszę o swojej mgiełce nawilżającej do włosów.

środa, 11 grudnia 2013

Konkurs ze sklepem Setare.pl oraz firmą Inventure :))

witajcie:)

Przychodzę dziś do Was z konkursem, który przeprowadzam wspólnie z Panią Joanną z firmy Inventure. Firmę możecie kojarzyć ze słynnymi już w świecie blogerskim termo-czepkami.
Muszę również przyznać, że podczas DDD termo-czepki cieszyły się sporym zainteresowaniem!

Bez zbędnego owijania, przechodzę do najważniejszego, czyli do samego konkursu:)

Regulamin :

1. Wysyłka tylko na terenie Polski.

2. Konkurs trwa od teraz do 25 grudnia 2013r. do godziny 23.59

3. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest odpowiedź na pytanie "
Opisz w jakim zabiegu w swoim prywatnym domowym SPA wykorzystałabyś czepek termiczny"

4. Zwycięzcy zostaną wybrani na podstawie najciekawszych odpowiedzi.

5. Należy być publicznym obserwatorem mojego bloga, polubić stronę sklepu Setare na facebooku (https://www.facebook.com/pages/Sklep-Setare/524285647587136) oraz umieścić informację na swoim blogu o konkursie z odnośnikiem do mojego bloga (może to być notatka, pasek boczny itp)

Zdjęcie konkursu do pobrania: 

6. Zwycięzcy zobowiązują się do zrecenzowania otrzymanych produktów na swoich blogach wraz z informacją o wygranej w konkursie.

7Zastrzegam prawo do zmian w regulaminie.


Pora na nagrody:

1. Miejsce (jedna osoba): 
- bon na zakupy w Setare.pl na kwotę 50zł + wysyłka gratis
5 opakowań termo-czepków

2. Miejsce (jedna osoba):
-  maska do włosów do wyboru: drożdżowa, łopianowa lub jajeczna
-
5 opakowań termo-czepków

3. Miejsce (jedna osoba):
- dowolny szampon do włosów ze sklepu Setare.pl
-
5 opakowań termo-czepków


Przewidujemy nagrody pocieszenia:) 

Zgłaszajcie się w formie:

1. Obserwuję bloga jako ...
2. Lubię stronę sklepu Setare na facebooku jako...(imię i pierwsza litera nazwiska)
2. Mój mail...
3. Link do umieszczenia informacji o konkursie....
4. Odpowiedź na pytanie... 


Uwaga!

Mam na zbyciu kilka sztuk (nowych) kwasu glikolowego ważnego do końca grudnia tego roku.
Jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę pisać w komentarzach. 
Wysyłka oczywiście na mój koszt, jedyne czego wymagam, to zrecenzowania produktu na swoim blogu.

niedziela, 8 grudnia 2013

Sylveco - żel rumiankowy (recenzja) + Promocja na Setare.pl

witajcie:)

Jestem tak zasypana paczkami, że dopiero we wtorek (mam nadzieję) uporam się ze wszystkimi...
Mam również nadzieję, że część z Was, do których paczka jeszcze nie dotarła, zrozumie:*

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Żelu Rumiankowego Sylveco.
Wiem, że jest on już dość popularny i pojawiło się mnóstwo recenzji, ale postanowiłam napisać swoją.

Opis:

" Hypoalergiczny, głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy
z kwasem salicylowym (2%) o aktywnym działaniu
antybakteryjnym. Zawiera bardzo łagodny, ale jednocześnie
skuteczny środek myjący, który nie podrażnia nawet najbardziej
wrażliwej skóry. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum,
odblokowuje pory i reguluje procesy odnowy komórek naskórka. Żel
został wzbogacony olejkiem z rumianku lekarskiego, który posiada
właściwości przeciwzapalne, gojące i łagodzące. Systematyczne
stosowanie pozwala zachować gładką, miękką, zdrową skórę.

Składniki:
Woda, Glukozyd laurylowy, Gliceryna, Kwas salicylowy,
Panthenol, Wodorowęglan sodu, Benzoesan sodu, Olejek rumiankowy.

Ingredients/INCI:
Aqua, Lauryl Glucoside, Glycerin, Salicylic Acid,
Panthenol, Sodium Bicarbonate, Sodium Benzoate, Chamomilla Recutita
Oil.

Wskazania:
do codziennej pielęgnacji cery zanieczyszczonej, z rozszerzonymi porami, trądzikowej.

Sposób użycia:
dozę żelu rozprowadzić na mokrej twarzy, omijając okolice oczu. Obficie spłukać ciepłą
wodą.

Opakowanie:
butelka z dozownikiem.
Pojemność:
150 ml."


Moja opinia:

Przyznam, że do tego żelu przekonały mnie pozytywne opinie - niemalże sam pozytywne opinie;)
Jako, że od zawsze borykam się z problemami skórnymi, musiałam go wypróbować. I to był strzał w 10!
Już kilka dni po regularnym stosowaniu żelu zauważyłam widoczną poprawę skóry. Początkowo stan cery wyraźnie się pogorszył i obawiałam się, że tak zostanie, że nie będzie lepiej... Nie odstawiłam jednak żelu i używałam go dalej. Z każdym kolejnym dniem było dużo, dużo lepiej:)
Od wczoraj stosuję także krem Sylveco brzozowo-nagietkowy. Jak na zimę - ma rewelacyjną konsystencję. Jest tłuściutki i dość długo się wchłania, ale o nim napiszę za jakiś czas:)

Podsumowując:

Plusy:
+ dodatek kwasu salicylowego wyraźnie wpływa na poprawę skóry
+ świetnie oczyszcza cerę
+ tani
+ wydajny
+ skład
+ poręczna i wygodna buteleczka
+ delikatnie się pieni, więc nie jestem cała w pianie;)
+ bardzo łagodny
+ nie uczulił i nie podrażnił
+ używam go po oczyszczeniu twarzy mydłem (np Aleppo) i w tym duecie to mój ideał
+ przyjemna konsystencja

Minusy:
- zapach -wiem, że łagodny i delikatny, ale mi się nie podoba


Żel możecie kupić m.in na Setare tu KLIK KLIK KLIK 
cena: 16,99zł


Obecnie jest promocja i po wpisaniu kodu rabatowego możecie go kupić za 15,29zł !   


Do czwartku na Setare.pl czeka na Was promocja!
Po wpisaniu kodu rabatowego "dark_lady" otrzymacie 10% zniżki na cały asortyment!

Mam nadzieję, że szybciutko uporam się z przesyłami z DDD i paczki dotrą do Was na drugi dzień.
:*

niedziela, 1 grudnia 2013

Nowa odsłona Setare.pl + sporo nowości na DDD :)

witajcie:)
 
Zajrzałam dosłownie na momencik, żeby napisać Wam o nowej odsłonie sklepu Setare.pl
Zapraszam Was na zupełnie nową stronę KLIK KLIK
 
Niestety, nie wszystko jeszcze działa jak powinno, ale od kilku dni powoli wprowadzam wszystkie zmiany:) Proszę się nie dziwić, nie niecierpliwić - zwyczajnie od kilka dni i nocy siedzę nad tym, ale jestem tylko człowiekiem i nie podołam wszystkim zmianom od razu...
 
Na sklepie, (na stałe) pojawiło się sporo nowości, m.in oleje, kosmetyki rosyjskie, orientalne, nowe mydła i inne. Wróciła odżywka 7olejów w nowej wersji!:)
 
Nie zdążę wrzucić wszystkich nowości, bo jest ich ogrom!
Będą się one pojawiać również jutro!
 
Pamiętajcie - dziś o północy rusza DDD!
 
 


sobota, 23 listopada 2013

Dermokonsultacje z firmą SYLVECO + info o konkursie

witajcie:)
 
 
Zapraszam Was serdecznie na dermokonsultacje z firmą Sylveco.
Spotkanie odbędzie się w sklepie stacjonarnym w Jarosławiu KLIK
Wiem, że większość z Was ma strrrasznie daleko do mojego miasteczka, ale mimo wszystko zapraszam;)
 
 
Dermokonsultacje odbędą się 7 grudnia w godzinach 10.30 - 14.00.
Podczas dermokonsultacji będzie można sprawdzić poziom nawilżenia oraz natłuszczenia skóry twarzy. Będzie można skorzystać także z porad oraz pomocy w doborze odpowiednich kosmetyków. Na miejscu będzie również możliwość przetestowania produktów, sprawdzenia ich konsystencji, zapachu. Osoby nie do końca znające się na składach kosmetycznych będą mogły porozmawiać o tym, co tak na prawdę "siedzi" w produktach Sylveco. Wszystkie zainteresowane osoby będą mogły otrzymać darmowe próbki.
 
Wszystkie osoby, które przyjdą z otrzymanym zaproszeniem będą mogły liczyć w tym dniu na 5% zniżki na cały asortyment sklepu stacjonarnego!!
 
 
PS: już dzisiaj pojawiły się na sklepie słynne termo-czepki a także kilka innych nowości. (sklep jest jednak na etapie przenoszenia, więc mogą pojawiać się problemy z jego funkcjonowaniem...)
 
PS 2: Macie ochotę na konkurs w którym do wygrania będą kosmetyki z Setare a także Sylveco oraz termo-czepki Inventure?
 
pozdrawiam:)


środa, 20 listopada 2013

Co Was czeka w Dniu Darmowej Dostawy na Setare.pl :))

Przede wszystkim przyszłam Was poinformować, że wreszcie na sklepie szykują się spoooore zmiany.
Nie tylko wizualne. Sklep zostanie przeniesiony, więc będzie miał inną szatę graficzną, nowe funkcje i myślę, że będzie o wiele, wiele lepszy niż obecny (i przestanie się wieszać!).
Na razie nie chce zdradzać szczegółów, żeby nie zapeszać, ale jak tylko wszystko będzie dopięte na ostatni guzik, od razu Was poinformuję:)
 
Nowości w Setare.pl, które powinny pojawić się do DDD (niektóre już w weekend):
 
1. wszystkie produkty Sylveco + zestawy prezentowe
2. czepki termiczne Inventure
3. nowe glinki (ghassoul, żółta, beżowa itp.)
4. nowe oleje (jojoba, rycynowy i wiele, wiele innych)
5. nowe peelingi (polinezyjski, enzymatyczny, jeżynowy, aroniowy, z czarnego bzu, truskawkowy, porzeczkowy, malinowy itp.)
6. wraca moja ukochana odżywka 7olejów *-*
7. mydło Savon Noir: zwykłe, lawendowe, eukaliptusowe, arganowe)
8. mydło ghassoul z olejem arganowym
9. mydło Aleppo małe w różnych kształtach
10. mydło Aleppo 50%
11. indyjskie perfumy w olejku
12. nowe mydełka z olejkami eterycznymi
13. Reetha do kąpieli i mycia włosów
14. wszystkie farby Khadi
15. olejek stymulujący wzrost włosów Khadi, olejki Amla i inne orientalne
16. kajal orientalny
17. nowe maseczki
18. trochę "ziół" do włosów
19. olejki eteryczne
20. opakowania apteczne
21. zestawy prezentowe w opakowaniach świątecznych
22. szeroka gama kosmetyków rosyjskich
 
Na razie chyba tyle nowości:)
 
Oczywiście przygotowuję się do DDD z każdym dniem, więc mam nadzieję, że wszystko będzie gotowe nawet trochę wcześniej:)
 

sobota, 16 listopada 2013

Prośba o wyrażenie opinii

witajcie:)
 
Na wstępie od razu zaznaczę, że niedługo nadrobię wszystkie zaległości w czytaniu Waszych blogów.
Dlaczego nadal milczę?
Dlatego, że Setare.pl czekają wielkie zmiany! I ciężko nad nimi pracuję, żeby jak najszybciej pokazać Wam efekty...
 
Mam do Was prośbę. Zależy mi bardzo, żeby jak największa grupa osób, które robiły/robią/planują zrobić zakupy na Setare.pl odpowiedziała na poniższe pytania:
 
Czy chciałybyście, żeby na Setare.pl znalazły się na stałe takie produkty jak:
 
1. kilkakrotnie więcej kosmetyków rosyjskich (w tym bardzo szeroki wybór szamponów, odżywek, kremów, produktów do kąpieli, balsamów do ciała)
2. olej perilla
3. oleina masła shea
4. olej avocado
5. olej jojoba
6. olej laurowy
7. olej macadamia
8. olej nagietkowy
9. rycynowy
10. olej sezamowy
11. olej nigella
12. olej z dzikiej róży
13. olej z kiełków pszenicy
14. olej z wiesiołka
15. glinka beżowa
16. glinka niebieska
17. glinka żółta
18. masło kakakowe
19. masło mango
20. nasiona typu: len, wiesiołek, korzeń żęń-szenia
21. olejki eteryczne
22. pojemniku apteczne
 
23. Kosmetyki LILY LOLO
24. Mydła DUDU OSUN
 
Lub macie inne propozycje?
 


środa, 6 listopada 2013

Biszofit w Setare.pl


Przedstawiam Wam produkty Biszofit, które jeszcze dziś pojawią się na sklepie:)



 Ekstrakt z drzew iglastych z minerałami i mikroelementami

do kąpieli

Działanie:
Odświeża, tonizuje i nawilża skórę.
Zmiękcza naskórek działając odprężająco i relaksująco.
Korzystnie wpływa na układ nerwowy, uspokaja, relaksuje, poprawia sen.
Dzięki naturalnym ekstraktom i olejkom eterycznym z sosny, świerku i jodły, a także minerałom, nadaje się do stosowania zarówno w domach, jak i w sanatoriach.






Żel mineralny z Biszofitem Połtawskim i ekstraktem z wodorośli morskiej do pielęgnacji skóry stóp i pięt

Główne zastosowanie:
 
problemy z popękaną skórą pięt, odciski, ostroga piętowa, halluksy.

Działanie:
 
regeneruje, odżywia i tonizuje. Zmiękcza naskórek działając odprężająco. Minerał biszofitu korzystnie wpływa na stawy w stopach.






Biszofit Połtawski Żel


Działanie

Tonizuje, wygładza i ożywia skórę, nasyca minerałami i mikroelementami. Przywraca równowagę mineralną skóry. Zmiękcza nagniotki i odciski.
Daje bardzo dobre efekty w leczeniu dolegliwości i chorób układu ruchowo-oporowego. Pomaga przy problemach reumatycznych, problemach ze stawami, więzadłami i kręgosłupem, a także skurczach mięśni, obrzęku mięśni i stawów.
Działa łagodząco przy stanach zapalnych.
Zaleca się do stosowania przy ostrodze piętowej, halluksach, następstwach stłuczeń oraz siniakach.
Posiada właściwości kosmetyczne skutecznie wspomagając walkę z wszelkimi dolegliwościami skórnymi.
Nadaje się do stosowania po ciężkiej pracy fizycznej i wysiłku sportowym. 






Spinesil


Działanie:
Głęboko rozgrzewający żel do stosowania w okolicach szyi, pleców i krzyży. Poprawia mikrocyrkulację, ożywia i tonizuje skórę.
Pomaga przy problemach ze stawami i mięśniami (skurcze, trzeszczenie, sztywność).
Nadaje się do stosowania po ciężkiej pracy fizycznej, kontuzjach sportowych, ale także przy siedzącym trybie pracy.






Biszofit Połtawski - mineralny roztwór magnezowy

Główne zastosowanie: 
 
Okłady, aplikacje, kompresy i/lub kąpiele miejscowe.  

Działanie
  Zmiękcza, tonizuje skórę, nasycając ją magnezem i innymi minerałami i mikroelementami. Zaleca się stosowanie przy obrzękach oraz bólach mięśni i stawów, ostrodze piętowej, przy następstwach stłuczeń oraz problemach ze stawami, więzadłami i mięśniami.   





 
 Biszofit Połtawski - mineralny roztwór magnezowy wysokiej jakości
 
Główne zastosowanie:
Okłady, kompresy, aplikacje, kąpiele miejscowe, masaże

Działanie:

Zmiękcza, wygładza i tonizuje skórę. Nasyca głównie magnezem, minerałami i mikroelementami.
Zaleca się stosować przy problemach ze stawami, bólach mięśni, obrzękach, siniakach, stłuczeniach, a także przy następstwach odcisków, skaleczeń itp.






Biszofit forte chłodzący


Działanie:
Mineralny żel o działaniu chłodzącym. Dostarcza minerałów i tonizuje skórę. Zmniejsza opuchlizny i zapobiega powstawaniu siniaków po uderzeniu.
Pomaga przy problemach ze stawami, mięśniami i wiązadłami. Zmniejsza stany zapalne. Stosowany przy zaczerwienieniach, obrzękach skóry i opuchliznach.






Biszofit forte rozgrzewający


Działanie:
Mineralny żel o mocno rozgrzewającym działaniu. Tonizuje i ożywia skórę, dostarcza magnezu, minerałów i mikroelementów. Nadaje się do stosowania po starych kontuzjach (w tym także sportowych). Poprawia mikrocyrkulację.
Daje bardzo dobre efekty w leczeniu dolegliwości aparatu ruchowo-oporowego. Pomaga przy problemach ze stawami i kręgosłupem.
Nadaje się do stosowania po ciężkiej pracy fizycznej i wysiłku sportowym.
Dodatki rozgrzewające przyśpieszają jego działanie.



poniedziałek, 4 listopada 2013

Obniżki i przeceny w Setare.pl + Zapowiedzi nowości i zmian

Zapraszam Was na Setare.pl, gdzie aktualnie znajdziecie mnóstwo produktów w zachęcających cenach! Przecenie uległy prawie wszystkie produkty:)
Kto wie, może jeśli ceny przypadną Wam do gustu, to zagoszczą one na dłużej;)
Zajrzycie same i przekonajcie się, czekam na Wasze opinie, które zawsze są bardzo przydatne!


Zapowiedzi nowości i zmian.


Listopad. Niby jeszcze miesiąc (i 2 dni;)) do Mikołaja i nieco więcej do Świąt i Gwiazdki, ale chyba trzeba powoli zacząć myśleć o prezentach;)
Z tej okazji przygotowuję dla Was świąteczne zestawy prezentowe. Na pewno możecie się spodziewać pięknie zapakowanych zestawów Sylveco w bardzo atrakcyjnych cenach!
W planach także zestawy mieszane a także zestawy na życzenie - wszystko oczywiście w konkurencyjnych cenach!

Jeśli chodzi o nowości i tzw uzupełnienia stanów magazynowych, to już jutro/pojutrze możecie się spodziewać świeżej dostawy naszych polskich kosmetyków Sylveco.

Nowościami (lada dzień) będą produkty Biszofit, które zyskują coraz szersze grono wielbicielek i wielbicieli a także czepki termiczne Inventure KLIK .

Co Wy na to?:)


PS: Jaki asortyment chciałybyście jeszcze znaleźć w Setare.pl? Nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie kosmetyków:)

 

niedziela, 29 września 2013

Włosowe SPA z korzeniem mydlnicy, zielem piołunu, spiruliną, tranem i grszuką:)

Ogromny brak czasu spowodował, że dopiero dziś opiszę Wam swoje ostatnie włosowe SPA. Wszystko zaczęło się od zakupów na doz.pl, gdzie do mojego koszyka wpadło dość sporo ziółek.


1. Szampon z dodatkiem gotowanego korzenia mydlnicy i ziela piołunu

W roli szamponu - bazy świetnie spisał się Love 2Mix szampon z efektem laminowania. Na początku wlałam do swojego kosmetycznego garnka wodę i dodałam korzeń mydlnicy oraz ziele piołunu. Wszystko mieszam i dodaję "na oko", ale tak mniej więcej wody było ok 0,5l a mydlnicy niecałe 2 łyżki stołowe.
Pogotowałam chwilę i odstawiłam do ostygnięcia.
Do gotowej, odcedzonej mieszanki dodałam szampon z efektem laminowania (tak, żeby się dobrze pieniło) i wymieszałam.

2. Odżywka ze spiruliną i tranem

W tej roli odżywką - bazą był balsam Marokański Planeta Organica. Wymieszałam go z łyżeczką spiruliny i dodałam wyciśniętą kapsułkę tranu. Nałożyłam na włosy na ok 30minut.

3. Płukanka z korzenia mydlnicy i gruszki

Jako, że gruszek akurat było u mnie pod dostatkiem a ja lubię eksperymenty, postanowiłam spróbować;)
Do wody wrzuciłam umytą skórkę z całej gruszki + pokrojoną gruszkę (tą, którą obrałam:P). Do tego wsypałam łyżkę korzenia mydlnicy i tak pogotowałam kilka minut. Następnie po ok godzinie odcedziłam. Płukanki użyłam oczywiście do ostatniego płukania włosów.


Efekt?

Moje włosy absolutnie pokochały zarówno korzeń mydlnicy jak i gruszkę. Dzięki SPA, były mięciutkie, pięknie pachniały w dodatku błyszczały jak jeszcze nigdy przedtem*-*
Były wygładzone, łatwo dały się rozczesać.
Gdy tylko czas mi na to pozwoli, będę organizować częściej takie włosowe SPA. Niestety, ostatnio włosy muszą zadowolić się tylko samym szamponem:(


PS: Wczoraj miałam swoją pierwszą podróż moto po mieście (L-ką oczywiście). Jestem zachwycona*-*

środa, 18 września 2013

Wyniki Konkursu + Uważajcie na nową odsłonę wody różanej Dabur

Czas na wyniki konkursu. Osobami wybranymi do testów są:

1. Marcepanka
 z bloga
otrzymuje kwas glikolowy 70% 
2. Czarna Wiedźma
z bloga
otrzymuje kwas glikolowy 70%
3. Martusia
z bloga
otrzymuje
 balsam Baikal (proszę o wiadomość, który wybierasz: regenerujący, oczyszczający, odżywczy)
4. Magdalena B
z bloga
otrzymuje olejek Mirra (proszę o wiadomość który)
5. Bluszcz89
z bloga
otrzymuje olejek Mirra (proszę o wiadomośc który)


Jak to zwykle bywa, nie wszyscy spełnili kryteria, o które prosiłam. Dlatego musiałam nieco pozmieniać listę "wybrańców";)
Przesyłki będę rozsyłać stopniowo, prawdopodobnie dopiero od następnego tygodnia.
Myślę jeszcze o zrobieniu małej dogrywki i dobraniu 2-3osób;)Ale to się okaże.
Gratuluję!
Czekam na Wasze maile
Jeśli do soboty ich nie otrzymam, na Wasze miejsce wybieram kogoś innego...
Teraz z innego beczki.
Pewnie część z Was wie, że od pewnego czasu nie ma w Setare.pl wody różanej... Muszę to wytłumaczyć konfliktem w Syrii, niestety.
Sama wykończyłam już swoją butelkę i nie ukrywam, że bez wody, no jakoś tak mi źle:)
W końcu woda różana Dabur pojawiła się, ale...
z nowym składem!!!
Niestety, ale to co teraz oferuje nam producent, całkowicie przekreśla tę konkretną wodę różaną w moich oczach.
Spójrzcie na skład:
Aqua, Propylene glycol, Potassium sorbate, Rose extract, Citric acid, Citronellol, Geraniol.
Zaskoczenie?
Wcześniej w składzie była woda + ekstrakt z róży...
Tak więc, ja za wodę Dabur już dziękuję...
Niedługo w sklepie możecie się spodziewać wody różanej KTC, gdzie w składzie znajdziemy właśnie wodę i ekstrakt z róży...










niedziela, 15 września 2013

Aktualizacja włosowa + Kiedy wyniki konkursu?

Wyniki konkursu ogłoszę jutro lub we wtorek. Wstępnie wybrałam już osoby do testowania, ale jeszcze chcę pomyśleć na spokojnie ;)




Znalazłam dziś chwilę na podprostowanie włosów. Dawno tego nie robiłam, a dzisiaj naszła mnie taka ochota;)
Dzięki temu mam kilka zdjęć. Niestety, zdjęcia robione są z lampą. W pokoju jest dość ciemno ze względu na to, że dzisiaj jest zachmurzone niebo i  ogólnie smętna pogoda:(

W poprzedniej aktualizacji włosy wyglądały tak:


Dzisiaj:



Zdjęcie robione przy oknie:


Przez ten czas najczęściej stosowałam kosmetyki z "ulepszaczami".
Wczoraj zafundowałam włosom małe SPA:
- szampon przygotowany z gotowego szamponu zmieszanego z gotowanym korzeniem mydlnicy i zielem piołunu
- odżywkę zmieszaną ze spiruliną i tranem
- płukankę z korzenia mydlnicy i gruszki.

Jeśli będziecie zainteresowane, w następnej notce napiszę więcej o tym SPA:)
 






 

piątek, 6 września 2013

A gdybym mogła wybrać tylko jeden kosmetyk? To co by to było? Czyli najlepsze produkty do WŁOSÓW.

Wyobraźcie sobie, że do końca życia możecie używać tylko jednego produkty z danej kategorii. Jesteście skazane na jeden szampon, jedną odżywkę b/s i d/s, jeden olej, jedno mydło... Wyobrażacie sobie?
Uwielbiam testować nowe produkty, jak każda z nas. Ulepszać, mieszać, coś dodać, zmodyfikować.
Jednak, gdybym była zmuszona wybrać po jednym kosmetyku, przedstawię Wam, co by to było.
Oto moja top lista.
SZAMPON DO WŁOSÓW:
 Love 2Mix Organic. Szampon z efektem laminowania.

Nie miałam problemu z wytypowaniem tego jedynego. W swoim życiu, prawie zawsze mając długie włosy, zużyłam chyba tysiące tubek różnych szamponów. Pomijając te sklepowe - chemiczne, które zawsze mi szkodziły, zastanawiałam się nad Baikałem i Markokańską Glinką Myjącą, którą uwielbiam. I wybrałabym glinkę, jednak kategoria szampon to szampon;)
Zawsze mogę liczyć na szampon z efektem laminowania. Pieni się bardzo dobrze, nie mam problemów z rozprowadzeniem i jest bardzo wydajny. Zmywa oleje.
ODŻYWKA DO WŁOSÓW DO SPŁUKIWANIA:
7 Olejów.
obecnie brak

Tu wybór również był prosty. Chociaż jestem zadowolona z Love 2Mix Organic Maski z Efektem Laminowania i Planeta Organica Balsamu Marokańskiego, to jednak patrząc z perspektywy czasu, balsam 7 Olejów był tym naj. Moim włosom służyła także Ruska Bania, Złota Maska Ajurwedyjska i Eco Hysteria Balsam Szałowy Blask, ale musiałam wybrać tylko jeden produkt.
Dopiero dwa dni temu tubka ujrzała dno. Mimo niewielkiej ilości, był wydajny. Od samego początku pokochałam za zapach*-* Osobom mającym cienkie, tłuste włosy może je obciążyć. Dla mnie był zbawieniem. Sprawdzał się w każdej sytuacji. Z pewnością wrócę do niego ponownie, jak tylko uda mi się go ponowie sprowadzić do sklepu.:)
ODŻYWKA DO WŁOSÓW BEZ SPŁUKIWANIA:
\Planeta Organica. Balsam Marokański.
obecnie brak

Przyznam szczerze, że myślałam nad Maską Drożdżową i Ruską Banią. Przeważył jednak zapach Balsamu Marokańskiego:D To absolutnie moje klimaty... Uwielbiam lekko wymieszać go z jakimś olejkiem i bardzo niewielką ilość wmasować w suche włosy. ten zapach chodzi za mną cały dzień, a włosy sa wygładzone na długo. I baby hair nie latają w powietrzu:D
PSIKADŁO DO WŁOSÓW:D (spray, wcierka, mgiełka):
 LOTION WZMACNIAJĄCY.

Bardzo przyjemna i pożyteczna rzecz. Po szamponie ziołowym BA miałam łupież i to właśnie ten lotion sobie z nim poradził:) Pięknie pachnie!
Totalnie nie sprawdziła się u mnie Woda Brzozowa, która mocno wysuszyła włosy:/
OLEJ DO WŁOSÓW: Nevskaya Korona. Olejek z Kiełkami Pszenicy I Jojoba.
brak
Bardzo ubolewam nad tym, że ten olejek nie jest już sprowadzany:( Był genialny. Najbardziej służył moim włosom.
W następnych częściach produkty do twarzy i ciała.
A Wy macie swoich faworytów?

środa, 28 sierpnia 2013

Moje końcówki w coraz lepszym stanie! :) Co z nimi robię? + mały połysk na moich matowych włosach:))

Hej:)

Dzisiejszy post poświęcę swoim końcówkom. Od zawsze miałam z nimi problem...Podczas ostatniej aktualizacji wyglądały tak:


Wcześniej też było źle:




Od ok miesiąca, regularnie (staram się co wieczór) wcieram w końce olejek arganow. To główny cudotwórca mojej przemiany. 
Oczywiście ścięłam także "ogonek" o ok 5cm (sama jestem w szoku  że sama sobie to zrobiłam).

Regularnie także nakładam odżywki na włosy, ze szczególnym uwzględnieniem końcówek. Od czasu do czasu wcieram także moje serum DIY oraz spryskuję włosy i końce mgiełką DIY, o których pisałam tu KLIK

A oto rezultat:







Jestem z nich coraz bardziej zadowolona, bo są w coraz lepszym stanie. Nie rozdwajają się, nie łamią, nie kruszą i nie puszą. Nie mam już takiego "ogonka" jak dotychczas.
Mam nadzieję, że dalsza pielęgnacja będzie im sprzyjać i dojdę do perfekcji;)

Na koniec mały blask, który od kilkunastu dni towarzyszy moim włosom każdego dnia:) Niezmiernie cieszy mnie taka zmiana, która dla mnie jest ogromnym krokiem na przód. Moje matowe włosy są bardzo oporne i niemożliwością jest wydobycie z nich jakiegokolwiek blasku.













Zdjęcia warkoczyka:




 I na koniec zdjęcie ze wczoraj