poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Testy - Szampon Natura Siberica i woda różana:)

Oczywiście nie mogłam się powstrzymać od testów, kiedy zobaczyłam te wielkie paczki wypełnione niemalże po brzegi pięknie zapakowanymi i jeszcze piękniej pachnącymi kosmetykami naturalnymi:D Nie wiem kiedy to wszystko okiełznam, bo jeszcze tyyyyle mam do wrzucenia na sklep:) i do recenzowania.

Tym razem wybór padł na tak wychwalane szampony Natura Siberica. I od kilku tygodni testuję już wodę różaną na włosach, więc też mogę się wypowiedzieć

Szampon Natura Siberica do włosów osłabionych TAKI






Skład, mimo tego, iż dość długi - bardzo przyzwoity:) I zdecydowanie o niebo lepszy niż składy sklepowych szamponów...
Pierwsze co mnie urzekło - ZAPACH - niesamowity! Mogłabym wąchać i wąchać...:) Dozownik bardzo wygodny, opakowanie duże, wydajne i eleganckie.

Dostrzegłam już jeden minus - szampon nie zmył z moich włosów oleju.Pieni się słabiej niż Baikal (to jednak mój faworyt, żadnej tak rewelcyjnie się nie pieni:) ), ale za drugim razem wystarczyła już tylko kropelka żeby spienić całe włosy. I dalej ten piękny zapach podczas mycia:)
Nie próbowałam jeszcze mieszania szamponu z dodatkami typu glinka biała, ale wszystko przede mną - widzę, że ten szampon nada się do tego znakomicie.


Co do efektów...Oczywiście musiałam powtórzyć mycie, bo olej się nie zmył:( Muszę przyznać, że wypróbowałam też odrobinkę maski Ruska Bania z jagodami leśnymi (tak,to te magiczne słoiki:D), no nie mogłam się powstrzymać:D

W każdym razie, po tym myciu, włosy miałam baaardzo błyszczące! Włosy wcale się nie puszyły i były niesamowicie mięciutkie w dotyku, a po odżywce pachniały leśnymi jagodami:D Zapach ten czuję do dzisiaj, chociaż włosy myłam w sobotę:) Chętnie wypróbowałabym resztę serii NS no i Ruskiej Bani, ale co do tej drugiej, to nigdzie nie jest ona dostępna;/




Pora na wodę różaną. TAKĄ



Obecnie jest to mój niezbędnik:D Czasami olejuję włosy wodą różaną zamiast jakiegoś oleju:D uwielbiam ten zapach, czuć aromat róż w całej łazience:) A kiedy nałożę ją na włosy, ten zapach chodzi za mną aż do momentu zmycia... Jest wydajna i ma spore opakowanie:) Niestety, w hurtowniach świecą już jej braki;/

Wodę dodaję do masek, odżywek i wcieram we włosy. Efekt? Bardzo miękkie -to pierwsze i najważniejsze co zauważyłam:) Nie wiem czy akurat po niej włosy błyszczą, ale woda różana bardzo je zmiękcza i wygładza.I co ważne - jest w 100% naturalna:)





Jestem w fazie szukania nowych, nieznanych w Polsce kosmetyków naturalnych...Dostałam na miary na pewną czeską firmę, a w drodze swoich poszukiwań, swego czasu odkryłam naturalne kosmetyki z Bułgarii...A może Wy znacie jakieś, które chętnie ujrzałybyście w naszym kraju?:)

30 komentarzy:

  1. No i mam ochotę na kolejne 2 produkty :D Chciałabym ruską banie ale skoro zostaną 2 to się nie załapie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Nie dość, że drogo sobie liczą to jeszcze mają po 2-3sztuki i to jak dobrze pójdzie:/ ale brałam ile było, tzn wszystkie wziełam (czytaj wszystkie 4:D)

      Usuń
    2. Hahaha wszystkie! 4 ;d Kurde jak go teraz zdobyć :o Muszę włączyć opcje myślenia:D

      Usuń
    3. No tak, wsystkie 4:D mogę Ci dać znać zanim wrzucę na sklep jeśli serio chcesz;)

      Usuń
    4. Poczekaj poczekaj, przelicze moje fundusze w skarbcu tzn skarbonce :D

      Usuń
    5. Napisałam do Ciebie na e-maila tylko sklepu bo nie wiem czy masz inny ;D

      Usuń
  2. używam z powodzeniem tę wodę różaną jako tonik do twarzy, Ty się nie skusisz na taki sposób ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używam jako tonik:) i dodaję do masek itp:)

      Usuń
  3. Jak szampon nie radzi sobie z olejami to nie jestem nim zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, u mnie sobie nie poradził;/

      Usuń
    2. a jakie oleje nim próbowałaś zmyć?

      Usuń
    3. Olejek rewitalizujący Himalaya

      Usuń
  4. U mnie szampon NS(ale inny) lepiej sie pienil od tego baikal herbals :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze to tez zalezy od rodzaju...Podoba Ci sie zapach tej ruskiej bani?

      Usuń
    2. Bardzo:) jestem w nim zakochana:)i w działaniu na moich włosach także:)

      Usuń
    3. To ja mam cos z węchem bo jak dla mnie np. olej palmowy pachnie niezwykle delikatnie i ładnie a ta ruska bania tak srednio :D

      Usuń
    4. Dla mnie olej palmowy pod wględem zapachu nie jest rewelacyjny:D nie podoba mi się:D a ruska bania....uwielbiam:D

      Usuń
  5. Ojj tak, woda różana pięknie pachnie! Trochę jej przelałam do butelki ze spryskiwaczem i pryskam nią włosy i twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zamierzam wykorzystać ją do jakiegoś "psikadła":)

      Usuń
    2. Ja też mam w psikadełku który działa IDEALNIE na moich włosach :)

      Usuń
  6. Ja póki co mam ochotę na SN O&N ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chce zobaczyć te z Bulgarii :)
    Co do wody różanej jestem ciekawa jak działa jako tonik do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. poluję na produkty NS, więc za miesiąc, jeśli moje zapasy zubożeją, na pewno zamówię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kusi mnie ta Ruska Bania, ja już nie wiem co mam kupować :p za dużo tych dobroci :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się i ja :) za dużo teraz tego wszystkiego ;D
      produkty ciekawe - nie znam ich, ale po recenzjach chce je poznać ;D może, może kiedyś to nastąpi :)

      Usuń